start graj
online

Co to jest MUD? Przewodnik po tekstowych grach RPG

MUD w jednym zdaniu

MUD (od angielskiego Multi-User Dungeon) to wieloosobowa gra RPG online, w której świat nie jest rysowany, a opisywany słowami. Zamiast klikać w postać, wpisujesz komendy. Zamiast patrzeć na model smoka, czytasz jego opis — i widzisz go dokładnie takiego, jakiego podpowie ci wyobraźnia.

Technicznie MUD to serwer, do którego łączysz się zwykłym terminalem albo dedykowanym klientem. Wszystko dzieje się na żywo, w tym samym świecie, razem z innymi graczami. To gatunek starszy od Windowsa, który nigdy nie umarł — i wciąż ma się nieźle.

Skąd się wzięły MUD-y

Pierwszy MUD napisał w 1978 roku Roy Trubshaw na Uniwersytecie Essex w Anglii, a rozwinął go Richard Bartle. Nazywał się po prostu MUD — i to od jego nazwy wziął się cały gatunek. Był to eksperyment: co się stanie, jeśli tekstową przygodówkę w stylu Zorka otworzyć na wielu graczy jednocześnie?

Okazało się, że stanie się coś, czego nikt nie planował — ludzie zaczęli tworzyć w tym świecie własne społeczności. Bartle spisał to później w słynnej typologii graczy, dzielącej ich na zdobywców, odkrywców, towarzyskich i zabójców. Ta klasyfikacja do dziś jest cytowana w projektowaniu gier, także tych wielomilionowych.

W latach 80. i 90. gatunek rozgałęził się na rodziny silników, z których wyrosły tysiące gier:

  • AberMUD (1987) — pierwszy MUD, który rozlał się szerzej po uniwersyteckich serwerach.
  • LPMud (1989, Lars Pensjö) — wprowadził własny język skryptowy, dzięki któremu twórcy mogli dopisywać świat bez rekompilacji serwera.
  • DikuMUD (1990, Kopenhaga) — położył podwaliny pod klasyczny model klas, poziomów i statystyk. Wprost inspirował twórców EverQuesta, a przez niego całą dzisiejszą falę MMORPG.
  • Merc i wyrosły z niego SMAUG — linia, na której stoi także Cygnus Reborn.

Kiedy więc ktoś mówi, że gry tekstowe to prehistoria — warto pamiętać, że World of Warcraft, Guild Wars i Elder Scrolls Online są genealogicznie wnukami MUD-ów. Gatunek nie został wyparty. Rozdzielił się na dwie gałęzie, z których jedna poszła w grafikę, a druga została przy tekście i w zamian pogłębiła mechanikę.

Jak wygląda gra w praktyce

Najprościej pokazać to na przykładzie. Wpisujesz komendę, serwer odpowiada opisem:

  • look — rozglądasz się; dostajesz opis lokacji, wyjść, przedmiotów i tego, kto jeszcze tu stoi.
  • north (albo krótko n) — idziesz na północ. Kolejna lokacja, kolejny opis.
  • kill goblin — zaczynasz walkę. Od tej chwili tury lecą same, a ty reagujesz: rzucasz zaklęcie, pijesz eliksir, uciekasz.
  • who — lista graczy aktualnie online.
  • say Witam wszystkich — mówisz na głos w swojej lokacji. Inni to widzą.

Cała gra to takie właśnie sekwencje. Brzmi surowo, dopóki nie zauważysz, że w tym samym czasie w lokacji obok toczy się handel, ktoś prowadzi nowicjusza za rękę przez podziemia, a trzy osoby wspólnie próbują wejść do strefy, której nikt nie przeszedł od miesięcy.

Po kilku godzinach komendy przestają być czymś, o czym myślisz — stają się odruchem, tak jak skróty klawiszowe w programie, którego używasz codziennie. Wtedy zaczyna się prawdziwa gra.

Czym MUD różni się od MMORPG

Różnica sprowadza się do tego, na co twórcy wydają swój czas. W grze graficznej ogromna część budżetu idzie na modele, animacje i oświetlenie. W MUD-zie nie ma tego kosztu, więc ten sam wysiłek trafia w mechanikę: liczbę umiejętności, złożoność ekonomii, gęstość świata i interakcji.

Dlatego typowy MUD ma więcej klas, więcej przedmiotów i więcej zależności między nimi niż większość gier AAA. Nie ma też „ładnych, ale pustych" lokacji — skoro lokacja to kilka zdań tekstu, nie opłaca się jej tworzyć bez powodu.

Rozpisaliśmy to szczegółowo, punkt po punkcie, na osobnej stronie: MUD vs MMORPG.

Co potrzebujesz, żeby zagrać

Mniej niż myślisz. Są dwie drogi:

  • Przeglądarka — zero instalacji. Wchodzisz na stronę i grasz online w przeglądarce. Nic nie pobierasz, nic nie konfigurujesz. Najszybszy sposób, żeby po prostu sprawdzić, czy ten gatunek jest dla ciebie.
  • Klient MUD — dla grania na dłużej. Darmowy program w rodzaju Mudleta, który dodaje aliasy, wyzwalacze, własne skróty i wygodniejszy podział ekranu. Waży kilkadziesiąt megabajtów, nie kilkadziesiąt gigabajtów. Instrukcja krok po kroku: Jak zacząć.

Wymagania sprzętowe są w praktyce żadne. MUD zadziała na dziesięcioletnim laptopie, na telefonie i na komputerze w pracy — bo przez łącze idzie tekst, a nie strumień pikseli. To jedna z tych rzeczy, których nie da się nadrobić żadną optymalizacją w grze graficznej.

Czy MUD-y jeszcze żyją?

Żyją, choć nie w skali, w jakiej żyje Fortnite. Aktywnych MUD-ów jest dziś kilkaset, a ich gracze to w większości dorośli ludzie, którzy szukają głębi zamiast tempa. Społeczności są mniejsze, ale trwalsze — w MUD-ach normą jest, że ktoś gra w tę samą grę dziesięć lat i zna z imienia połowę serwera.

Polskich MUD-ów, wciąż aktywnie rozwijanych i z żywym czatem, jest garść. Cygnus Reborn jest jednym z nich — po polsku, darmowy, bez mikropłatności. Jeśli szukałeś hasła „polski MUD" albo „darmowa gra tekstowa", to trafiłeś dokładnie tam, gdzie coś się dzieje.

MUD to nie to samo co gra paragrafowa

Częste nieporozumienie: skoro gra jest tekstowa, to chyba coś w stylu Zorka albo książki, w której wybierasz numer akapitu? Nie. To zupełnie inne gatunki i warto je rozdzielić:

  • Interactive fiction (Zork, Anchorhead) — gra dla jednego gracza, z zamkniętą fabułą i zagadkami. Ma początek i koniec. Kiedy ją skończysz, jest skończona.
  • Gra paragrafowa — tekst z rozgałęzieniami, papierowy przodek powyższego. Wybierasz jedną z podanych opcji.
  • MUDtrwały świat online z innymi ludźmi. Nie ma zakończenia, bo nie ma fabuły do domknięcia. Świat istnieje dalej, kiedy się wylogujesz, i zmienia się przez to, co robią w nim inni gracze.

Innymi słowy: interactive fiction jest bliżej książki, a MUD bliżej World of Warcraft — tylko opisanego słowami. Jeśli szukasz zagadek do rozwiązania w pojedynkę, MUD cię rozczaruje. Jeśli szukasz świata, w którym coś się dzieje bez ciebie, jesteś w dobrym miejscu.

Ile czasu trzeba, żeby wejść

Uczciwa odpowiedź: pierwsze pół godziny jest niewygodne. Nie wiesz, co wpisać, a gra nie podpowiada przyciskami. Potem robi się coraz łatwiej, bo komend, których używa się naprawdę często, jest kilkanaście, nie kilkaset.

Z obserwacji nowych graczy wygląda to zwykle tak: po godzinie ruszasz się po świecie bez zastanowienia, po kilku wieczorach nie czytasz już opisów lokacji, które znasz, tylko przelatujesz je wzrokiem jak znajomą ulicę. Po tygodniu zaczynasz zauważać rzeczy, których wcześniej nie widziałeś — bo przestałeś zajmować głowę interfejsem.

To jest ta inwestycja, o którą prosi gatunek. W zamian nie ma sufitu: gra nie kończy się po kampanii i nie starzeje się graficznie.

Słowniczek — co znaczą te dziwne słowa

Wchodząc na kanał nowicjuszy, usłyszysz żargon starszy od większości graczy. Krótka ściągawka:

  • mob — postać sterowana przez serwer, czyli przeciwnik albo NPC. Od „mobile object".
  • area (strefa) — spójny fragment świata: miasto, las, podziemia. Zbudowany zwykle przez jedną osobę i mający swój własny klimat.
  • imm (od immortal) — administrator lub twórca świata. Ma uprawnienia, których gracz nie ma, i zwykle zajmuje się budowaniem stref albo pomocą.
  • tick — rytm serwera. Co tick regenerują się punkty życia, odnawiają przedmioty, przesuwają się mobki.
  • PK (player killing) — walka między graczami.
  • RP (role-play) — gra „w rolę", z zachowaniem klimatu i charakteru postaci, a nie tylko optymalizacją statystyk.
  • telnet — najstarszy protokół, którym można się połączyć z MUD-em. Działa nawet z wbudowanego terminala systemu.
  • alias i trigger — funkcje klienta: skrót na długą komendę i automatyczna reakcja na tekst z serwera.

Od czego zacząć

Jeśli czytasz o MUD-ach pierwszy raz, nie ma sensu studiować teorii dalej. Otwórz klienta w przeglądarce, wpisz imię postaci i rozejrzyj się — pierwsze piętnaście minut powie ci o gatunku więcej niż ten cały tekst.

Chcesz mieć plan, zanim wejdziesz? Przeczytaj Jak zacząć — jest tam konfiguracja klienta, tworzenie postaci i lista pierwszych komend. Warto też zerknąć na klasy postaci, bo wybór klasy robi realną różnicę w pierwszych godzinach, oraz na świat gry, żeby wiedzieć, gdzie właściwie się znalazłeś.

Zaciąłeś się na czymkolwiek? Wpadnij na Discorda — nowicjuszom pomagamy od razu, to jedna z niewielu rzeczy, na które w tej społeczności zawsze jest czas.

Ostatnia aktualizacja: